Do dzisiejszego wpisu zainspirowała mnie sytuacja jaką miałem wczoraj na konferencji organizowanej przez PTiW pt. „Sztuka kreatywności, komunikacji i negocjowania”. Więcej o konferencji znajdziecie na stroni http://requirements.org.pl/seminaria2017/sztuka.html. Od siebie dodam, że są to konferencje, na które naprawdę warto chodzić. Bogdan Bereza zaprasza naprawdę fajnych prelegentów a całość kosztuje… nic.

Nie o samym seminarium jednak dziś napiszę a o jednym małym zdarzeniu tu przed rozpoczęciem wykładu.

Czytaj, to rozwija

Już za chwileczkę, już za momencik Kierownicy Projektów, Project Managerowie, Dyrektorzy biur projektowych, ale także i zarządzający działami IT przystąpią do corocznego rytuału planowania prac na najbliższy rok. Tak, tak, grudzień – szybkie rozliczenie mijającego roku i za chwilę z nowym rokiem z nowym planem… „płomienne zorze obudzą Cię ze snu”. Już niedługo zaczniesz kolejną iterację – że się tak „zwinnie” wyrażę – obłędu w jaki popada zdecydowana większość firm w Polsce. Przynajmniej na tyle na ile obserwuję rynek.

Albertowi Einsteinowi przypisuje się bardzo trafne określenie obłędu:

Czytaj, to rozwija

W każdej większej firmie, podczas realizacji projektu wcześniej czy później natrafisz na człowieka, który jest mistrzem w zadawaniu pytań. Pytań, na które Ty musisz odpowiedzieć. Bywa także, że na ten typ osobowościowy trafisz także w swoim zespole. Bez względu na to, w jakim miejscu procesu decyzyjnego znajduje się taka osoba możesz jednego być pewien – będzie generowała problemy.

W roku 1944 Amerykański wywiad wojskowy przygotował prostą instrukcję dla sabotażystów1, która za namową dyrektora OSS Williama J. Donovana była dystrybuowana wśród wrogich Stanom Zjednoczonym społeczeństwach. Opisane zachowania, dobrze zorganizowane potrafiły destabilizować sytuację w całych krajach.

Liczący 32 strony dokument zawiera między innymi takie wytyczne:

Czytaj, to rozwija

Dzisiejszy wpis to wynik inspiracji rozmową z Jarkiem Żelińskim, którego blog o szeroko pojętej analizie znajdziecie tutaj.

Dyskusja z Jarkiem jest zawsze wymagająca i inspirująca, jednak bez obaw, na żartach Jarek też się zna, to bardzo miły facet :). Pogadaliśmy dziś chwilę o polityce, ale nie o polityce będę tu pisał. To na co chciałbym zwrócić uwagę to kwestia zmiany Twojej perspektywy po tym jak już awansujesz.

Czytaj, to rozwija

Mówię tak

7.11.1966 John Lenon po raz pierwszy spotkał się z Yoko Ono. Jak mówił w późniejszych wywiadach, momentem, który zdecydował o tym, że został w Galerii, czego konsekwencją była ich późniejsza miłość, była chwila kiedy obejrzał dokładniej jedną z jej instalacji artystycznych.

Całość wyglądała tak, że na podłodze stała mała drabinka, na suficie zaś wisiał mały obrazek, obok którego powieszone było na łańcuszku szkło powiększające. Żeby zobaczyć co jest namalowane należało wejść na drabinę i spojrzeć przez lupę. John Lenon to zrobił, odkrywając na powieszonym obrazie namalowane jedno proste słowo. „Yes”.

Jak później powiedział, poczuł po tym ulgę kiedy po wejściu nie zobaczył „Nie”, „Spieprzaj” albo czegoś w tym rodzaju. Było tam napisane proste słowo „Tak”.

It’s a great relief when you get up the ladder and you look through the spyglass and it doesn’t say ‚no’ or ‚fuck you’ or something, it said ‚yes’.1

Czytaj, to rozwija

Są takie momenty, które potrafią w krótkim czasie otworzyć nowe horyzonty przed nami. Morze nowych możliwości do wykorzystania. Do takich chwil mogę zaliczyć wczorajsze seminarium w jakim miałem przyjemność uczestniczyć.

Organizowane przez Stowarzyszenie Inżynierii Wymagań seminarium miało ciekawy przebieg. Omawiano ciekawe zagadnienia związane z notyfikacją BPMN i UML. Notyfikacje te były dobrym pretekstem do poruszania ciekawych tematów związanych z analizą i zbieraniem wymagań do opracowania modeli biznesowych. Proste przykłady, vide „szafa Gdańska” czy przykłady z życia wzięte dały doskonały podkład pod zrozumienie omawianych zagadnień.

Czytaj, to rozwija

Proszę jaka niespodzianka na dzień kobiet.

Axure – oprogramowanie do makietowania i wizualizacji pomysłów IT zmieniło swoje ceny. Jak piszą (nie sprawdzałem ale kilka lat już używam i faktycznie chyba wiedzą co piszą) robią to po raz pierwszy od 12-stu lat :). Robią to przy okazji wypuszczenia nowej wersji oprogramowania… a najlepsze w tym wszystkim jest to, że ci którzy już mają poprzednie wersje będą mogli zaktualizować sobie do ósemki za kompletną darmochę 🙂
Co więcej, Ci którzy używają obecnie wersji Standard zostaną przeniesieni od razu do wersji PRO z całym dobrodziejstwem jej funkcjonalności.

Czytaj, to rozwija

Wiecie po co prezesom firm sekretarz/sekretarka? 
Jednym z powodów jest obrona prezesa przed szumem informacyjnym jaki rozprasza, przeszkadza, utrudnia pracę. W dzisiejszych czasach, w dobie powszechnie występujących wszelkiej maści komunikatorów, zadanie to jest szczególnie trudne i wymaga dużej samodyscypliny.

I wymagać będzie coraz większej, zważywszy na internet rzeczy jaki zbliża się coraz większymi krokami.

Czytaj, to rozwija

Witam serdecznie w nowym 2016 roku. To już końcówka lutego, czy zrobiłeś/łaś 1/6 noworocznych planów? 🙂 Bez obaw, nie mam zamiaru rozliczać Cię z niezrealizowanych postanowień noworocznych. Sam mam z tym duży problem choć w tym roku i tak idzie mi całkiem nieźle, jak spojrzeć wstecz i porównać z poprzednimi latami. Albo wiek robi swoje, albo nareszcie utrafiłem w techniki, które na mnie działają. Badanie trwa. W okolicach listopada nastąpi zakończenie eksperymentu i wtedy też dokładniej opiszę co mi pomogło zrealizować w tym roku postanowienia… lub co mi przeszkodziło i nie dałem rady.

Dzisiejszy wpis, jak większość wpisów tutaj, to wynik sytuacji jaka mnie spotkała i późniejszych przemyśleń na jej temat. Żadna tam książkowa wiedza choć i do takiej sięgnąłem przygotowując notatkę.
Pytanie na jakie spróbujemy sobie dziś odpowiedzieć to: „Co zrobić, żeby szybko awansować? Żeby w pracy nas kochano i uważano za pracowników miesiąca jeśli nie roku?” I to wszystko skupiając się i pamiętając o jednej małej rzeczy 🙂
Czytaj, to rozwija